Odchodzac

OTWARTE DRZWI ZA SOBĄ ZAMYKAM
ODCHODZĄC W CIEŃ W SOBIE ZANIKAM
W CHWILI GDY WSZYSTKO JEST JUZ NIEWAŻNE
NADSZEDŁ JUZ CZAS BY ZNIKNĄĆ NA ZAWSZE

MOŻE ZASNĄŁEM JUZ
MOŻE NIE MA MNIE TU
DAWNO ODSZEDŁEM GDZIEŚ
GDZIE WSZYSTKO STRACIŁO SENS

ODCHODZĄC WCIĄŻ MYŚLĘ O TYM CO BYŁO
O CHWILACH KTÓRE KIEDYŚ PRZEŻYŁEM
LECZ TERAZ JUZ WSZYSTKO WYGLADA INACZEJ
PRÓCZ STARYCH WSPOMNIEŃ NIC NIE ZOBACZĘ

MOŻE ZASNĄŁEM JUZ
MOŻE NIE MA MNIE TU
DAWNO ODSZEDŁEM GDZIEŚ
GDZIE WSZYSTKO STRACIŁO SENS

JUZ TERAZ NA DOBRE ZOSTAWIAM CIE TU
JUZ NIGDY WIĘCEJ NIE USŁYSZYSZ MYCH SŁÓW
NA DRODZE DO ZNIKĄD ODBIJAM SWÓJ ŚLAD
JUZ OSTATNI RAZ SPOGLĄDAM Z ZA KRAT

JUZ OSTATNI RAZ SPOGLĄDAM Z ZA KRAT
NA DRODZE DO ZNIKĄD ODBIJAM SWÓJ ŚLAD

NIC WIĘCEJ NIE WEZMĘ NA DRUGA STRONE
ZOSTAWIAM SOBĄ TO MIEJSCE SKAZONE
ZOSTAWIAM WSZYSTKICH KTORYM UFAŁEM
Z KTÓRYMI ŻYŁEM I KTÓRYCH KOCHAŁEM

MOŻE NIE MA MNIE TU
MOŻE ZASNĄŁEM JUZ
DAWNO ODSZEDŁEM GDZIEŚ
GDZIE WSZYSTKO STRACIŁO SENS